Tłumaczenia są śmieszne

Nasz bokser Mariusz Wach musi się uporać ze sporą póki co nagonką spowodowaną podejrzeniem o przyjęcie przez niego sterydów przed walką z Kliczką. Drugim oskarżeniem jest próba oszustwa z rękawicami. Prezes Niemieckiej Federacji Boksu zapewnia, że wszystkie zarzuty mają swoje potwierdzenie w faktach i są najzwyczajniej w świecie prawdą. Kiedy słyszy, że Wach tłumaczy możliwość przyjęcia sterydów nieświadomością, zaczyna się śmiać. To w interesie Wacha i jego obowiązkiem jest dbanie o to, aby nikt mu sterydów bez jego wiedzy nie podał. Bracia Kilczko dla przykładu mają bardzo wysoki reżim w przyjmowaniu wody i posiłków, wykluczający takie przypadki. Tłumaczenia Wacha są po prostu śmieszne.