Biuro tłumaczeń Symultanka - 50 osób oskarżonych

Pięćdziesiąt osób oskarżyła krakowska prokuratura w sprawie nieprawidłowości w tłumaczeniu dokumentów samochodowych w biurze tłumaczeń Symultanka. Właścicielom biura postawiono również zarzuty popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przestępstw karno-skarbowych. Śledztwo w tej sprawie wszczęto po zawiadomieniu prokuratury przez Urząd Sjkarbowy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na poświadczaniu nieprawdy na dokumentach wystawianych przez tłumacza przysięgłego języka niemieckiego i współwłaściciela biura tłumaczeń. Jak ustaliła prokuratura, tłumacz przysięgły języka niemieckiego prowadziła od 1998 roku biuro tłumaczeń Symultanka. W okresie od 2005 do 2008 roku biuro zajmowało się głównie tłumaczeniami z języka niemieckiego dokumentów samochodowych samochodów sprowadzanych z zagranicy. W tym czasie nastąpił największy rozkwit biura tłumaczeń. Biuro otworzyło swoje oddziały w 35 misatach Polski, w bezpośrednim sąsiedztwie, bądź w budynkach urzędów celnych. Biuro pobierało opłaty za komplet dokumentów niezbędnych do rejestracji auta, oferując przy tym jednodniowe terminy realizacji, przez co było bardzo konkurencyjne na rynku. Dla biura pracowały osoby nie będące tłumaczami przysięgłymi - tzw. pisacze. Dokumenty tłumaczono również na podstawie faksów, ksera lub skanu, a nie na ppodstawie oryginalnych dokumentów, jak nakazuje prawo.