Biznes w Polsce

Zna biegle pięć języków, które wykorzystywała jako osobisty tłumacz biznesmenów podróżujących po świecie. Obecnie prowadzi w Warszawie biuro tłumaczeń specjalistycznych. Nazywa się Timea Balajcza i urodziła się na Węgrzech.
Po okresie pracy w wielkich korporacjach międzynarodowych stwierdziła, że musi coś zmienić. Po głowie chodziły jej różne pomysły, w których mogłaby wykorzystać znajomość języków obcych: język niemiecki, angielski, francuski, hiszpański, holenderski, norweski, polski i węgierski. Po głowie chodziło jej biuro tłumaczeń, biro podróży, szkoła języków obcych, ale najwięcej przyjemności dawała jej praca przy tłumaczeniu tekstów. W efekcie w 2010 roku założyło biuro tłumaczeń specjalistycznych z siedzibą w Warszawie. Początkowo oprócz prowadzenia biura pracowała dodatkowo na etacie, aby móc sprostać zobowiązaniom wynikającym z prowadzenia biura. Jednak już w 2011 roku zrezygnowała z pracy etatowej całą swoją energię poświęcając na biuro tłumaczeń. Biuro tłumaczeń założyła w dwóch pomieszczeniach swojegoo domu. Już na etapie budowy planowała taki krok i pomieszczenia są odrębną całością z osobnym wejściem. Rynek usług tłumaczeniowych w Polsce jest bardzo zróżnicowanym. Znajdują na nim miejsce dla siebie zarówno małe biura tłumaczeń działające jako jednoosobowe spółki założone przez tłumacza jekiegoś języka, jak i wielkie korporacje zatrudniające wielu pracowników. Luka na rynku jednakże zawsze się znajdzie. Nie wszystkie biura tłumaczeń zwracają uwagę na jakość przygotowywwanych przez siebie tłumaczeń. Część biur skupia się ponadto na kilku zaledwie językach.