Dyrektor liceum niszczył auta

Zawieszony na skutek własnych czynów. Dyrektor V Liceum Ogólnokształcącego będzie dziś wyjaśniał policjantom, powody, dla których porysował samochody pod budynkiem szkoły. W dniu wczorajszym wystąpił o zawieszenie. Incydent w całym Krakowie wywołuje sporo komentarzy. Ludzie nie chcą dać wiary, że człowiek cieszący się opinią eleganckiego i kulturalnego szefa elitarnej szkoły przy pomocy klucza porysował samochody. Wczoraj nie było go w liceum, ponieważ zdawał relację z zajścia przed kuratorium oświaty i wiceprezydent Krakowa. Nie wypierał się. Otrzymaliśmy informację, że jakiś mężczyzna uszkodził samochody, zarysowując karoserie sześciu samochodów zaparkowanych w niedzielę przed V LO - potwierdza przedstawicielka krakowskiej policji. Mężczyzna porysował kluczem lakier samochodów, świadkowie zawiadomili o zajściu policję. Wtedy się okazało, że był to dyrektor szkoły. Na miejsce zdarzenia wysłano patrol policji, mężczyzna nie wypierał się, że to on niszczył auta. Nie był pod wpływem alkoholu ani środków odurzających. Tłumaczył tylko, że samochody zastawiają wjazd do liceum. Sprawę opisała w dniu wczorajszym „Gazeta Wyborcza”.