Magisterka się opłaca

Tłumaczyłem rodzicom, że z dyplomem licencjata także mam wyższe, ale rodzice patrzyli na mnie z niedowierzaniem. Przymierzałem się do studiów uzupełniających, na przykład na socjologii czy dziennikarstwie, ale na razie nic z tego nie wyszło. Na Politechnice Wrocławskiej na studia magisterskie decyduje się ponad 90 proc. tych, co zdobyli stopień inżyniera. Niestety, jeżeli poprzestanę na "inżynierze", nie będę mógł się starać o pełne uprawnienia zawodowe, na przykład do nadzorowania dużych budów. Bez magisterki zamknąłbym sobie możliwość rozwoju, szansę na kierowanie dużymi inwestycjami, a za nimi idą duże pieniądze - mówi Bartek, student IV roku wydziału budownictwa. Ukończenia studiów magisterskich wymaga się m.in. od kandydatów na samodzielnych architektów, archeologów, tłumaczy przysięgłych. Na wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego naukę na studiach drugiego stopnia kontynuuje niemalże 100 proc. absolwentów studiów licencjackich. - Motywacje są różnorodne, zależnie od kierunku. Na przykład po licencjacie z wychowania fizycznego nie można uczyć gimnastyki w szkołach ponadgimnazjalnych. Takie prawo dostaje się dopiero po studiach magisterskich - mówi dr Ryszard Bartoszewicz, rzecznik prasowy Akademii Wychowania Fizycznego we Katowicach.